AktualnościAktualności

16.07.2026

Wiadomości

Motocross w Ojcowskim Parku Narodowym? Ojców mówi jasno: zero tolerancji

Motocykliści ukarani za nielegalny wjazd do Ojcowskiego Parku Narodowego. Dlaczego Ojców nie może być torem rajdowym i jak zwiedzać OPN odpowiedzialnie?


Ojców to nie tor motocrossowy. Park narodowy potrzebuje ciszy, nie ryku silników

Są miejsca, w których hałas brzmi szczególnie źle. Jednym z nich jest Ojcowski Park Narodowy - najmniejszy park narodowy w Polsce, ale jednocześnie jedno z najcenniejszych miejsc przyrodniczych i krajobrazowych w Małopolsce. Dolina Prądnika, Brama Krakowska, Jaskinia Łokietka, ruiny zamku w Ojcowie, Pieskowa Skała i Maczuga Herkulesa przyciągają turystów właśnie dlatego, że można tu zwolnić, odetchnąć i zobaczyć przyrodę z bliska.

Dlatego informacja o osobach, które wjechały motocyklami terenowymi na leśne ścieżki Ojcowskiego Parku Narodowego, powinna być potraktowana nie jako ciekawostka, ale jako ważna przestroga. Według komunikatu Ojcowskiego Parku Narodowego sprawcy zostali zatrzymani dzięki szybkiej reakcji Służby Parku i Straży Parku, a następnie ukarani mandatami przez odpowiednie służby.

To dobrze, że reakcja była zdecydowana. Rajdy motocrossowe w parku narodowym nie są „niewinną zabawą” ani „szukaniem adrenaliny”. To niszczenie gleby, rozjeżdżanie roślinności, płoszenie zwierząt i zakłócanie ciszy, która w takim miejscu jest jedną z największych wartości. Park narodowy nie jest prywatnym torem wyścigowym. To obszar chroniony prawem i wspólne dobro, za które wszyscy jesteśmy odpowiedzialni.

Ojców nie potrzebuje ryku silników, żeby dostarczać emocji. Wystarczy spacer Doliną Prądnika, wejście pod Bramę Krakowską, widok na skały, zwiedzanie Jaskini Łokietka czy wycieczka do Pieskowej Skały. To właśnie spokojna turystyka sprawia, że Ojcowski Park Narodowy zostaje w pamięci na długo.

Motocyklem można przyjechać do Ojcowa legalnie, korzystając z dróg publicznych i parkingów. Granica jest jednak prosta: las, szlak, ścieżka przyrodnicza i teren parku narodowego nie są miejscem do jazdy terenowej.

Warto więc powtórzyć za autorami komunikatu: dla takich zachowań w parkach narodowych powinno być zero tolerancji. Ojców jest dla turystów, rodzin, spacerowiczów, miłośników przyrody, fotografów, rowerzystów poruszających się legalnymi trasami i wszystkich, którzy chcą odkrywać piękno Doliny Prądnika z szacunkiem.

Bo jeśli chcemy, aby Ojcowski Park Narodowy zachwycał kolejne pokolenia, musimy zostawiać po sobie tylko dobre wspomnienia - nie ślady opon.
 

 
Źródło informacji: Ojcowski Park Narodowy